Kolarze w ciągu 5 dni (30 czerwca - 4 lipca) mieli do przejechania 903,8 km podzielonych na 6 etapów. Wygrał Jacek Morajko z grupy Mróz Active Jet. Polak wyprzedził Włocha Pasquale Muto i Niemca Stefana Schaefera.
Od lat wyścig jest najważniejszą, wieloetapową imprezą szosową w Polsce. Świeżo upieczony mistrz Polski - Jacek Morajko był faworytem i nie zawiódł. Po koszulkę lidera sięgnął w sobotę, wygrywając królewski 5 etap z Jasła do Krosna. Ostatni etap, z Leska do Jarosławia, nie wniósł już istotnych zmian w klasyfikacjach. Do mety dojechał peleton, a trzecie zwycięstwo etapowe odniósł Schulze.
- Utrzymanie żółtej koszulki lidera wcale nie było łatwe. Miałem niewielką przewagę nad liczną grupą zawodników. Końcówka etapu była nerwowa i niebezpieczna. Wąskie uliczki Jarosławia, kostka. Na szczęście nie doszło do kraksy - podsumował zwycięzca 21 wyścigu Solidarności. - Cieszę się, że po raz kolejny mogliśmy gościć w naszym mieście kolarzy. Ten wyścig wpisuje się już w kalendarz imprez Jarosławia i mam nadzieję, że zawita do nas znowu za rok - podkreślał burmistrz Andrzej Wyczawski, wręczając najlepszym puchary.